UOP
Urząd Ochrony Państwa
Blog > Komentarze do wpisu
ks. Witold Józef Kowalów, Ukraina: DO KOMENDANTA GŁÓWNEGO POLICJI, List otwarty

Od PKN


ks. Witold Józef Kowalów
ul. Kardaszewicza 1, 35800 m. Ostróg, obwód rówieński, Ukraina
 
LIST   OTWARTY  
DO   KOMENDANTA   GŁÓWNEGO   POLICJI
 
    Szanowny Panie Komendancie!
 
Na Ukrainie mieszkam i pracuję od 16 lat. Jestem proboszczem parafii Ostróg na Wołyniu. Co dwa miesiące jeżdżę służbowo do Polski i odwiedzam rodziców na Podhalu. Co jakiś czas spotykam się z chamstwem policjantów (podobnie zachowują się też lotne patrole Straży Granicznej i Służby Celnej). Mam tego dość.
Kilka dni temu - we wtorek, 29 lipca 2008 r. - wracałem z Polski na Ukrainę. Z Krakowa wyjechałem po południu. W okolicach Tarnowa i Rzeszowa złośliwi kierowcy spychali mnie z drogi pchając się na trzeciego w miejscach, gdzie był jeden pas ruchu i tzw. wysepki. Wyjeżdżając z Ropczyc zostałem zatrzymany przez patrol policji drogowej - jeżdżący samochodem o numerach "MOF 2310". Policjanci twierdzili, iż było zgłoszenie, że zachowuję się dziwnie na drodze, jadę całą szerokością drogi i jestem prawdopodobnie pod wpływem alkoholu. Postawiono mi zarzut, że jadę wolno, podczas gdy ja jechałem zgodnie z przepisami. Jedziesz za szybko źle, jedziesz wolno (tzn. zgodnie z przepisami) - jeszcze gorzej. Musiałem dwukrotnie dmuchać w alkomat, który oczywiście nic nie pokazał. Policjanci pokazali mi jego dwa stare atesty. Ja natomiast pokazałem dokumenty aktualnego ubezpieczenia samochodu.
Jeden z policjantów zachowywał się poniżej krytyki. Szyderczo uśmiechał się i wygłaszał tyrady, że "zna księży w Ropczycach" i wie "jacy oni są". Ja powiedziałem, że też znam dwóch kapłanów z Ropczyc - jeden z nich studiuje w Austrii, drugi przyjeżdża z wykładami do seminarium duchownego w Worzelu k. Kijowa...
Na stacji benzynowej w Przeworsku wypiliśmy kawę i ruszyliśmy w dalszą drogę. I znów ...policja. Tym razem, 1 km za Sieniawą, zatrzymał nas patrol policji w starym polonezie o numerach rejestracyjnych z epoki PRL-u: "MOS 1211". Tym razem policja zaczęła drobiazgowo kontrolować dokumenty i chciała rewidować przewożone rzeczy. Policjanci nie pozwalali mi wyjść z samochodu. Ja będąc po operacji chirurgicznej musiałem wyjść z samochodu, gdyż nie wolno mi długo siedzieć w bezruchu.
Do Zamościa dojechaliśmy dopiero o 2 w nocy.
 
Panie Komendancie!
Dlaczego ja i moi pasażerowie są przez polską policję traktowani jak ludzie drugiej kategorii? Dlaczego fakt posiadania samochodu z ukraińskim tablicami rejestracyjnymi wyzwala w polskich policjantach złośliwość, kpiny, chamstwo?
 
W 2001 r. w Krakowie polskie specłużby ukradły mi samochód z nakładem książki nt. Sługi Bożego ks. Władysława Bukowińskiego. Na posterunku policjant powiedział, że "samochód znajdzie się we wtorek".
W ciągu ostatnich lat w Lublinie bandyci dwukrotnie rozbili mi szybę w samochodzie. Za drugim razem policjanci zamiast gonić bandytę skrupulatnie sprawdzali paszporty i wizy.
 
Wstyd mi przed Polakami z Ukrainy, którzy ze mną podróżują, za Panu podległych funkcjonariuszy.
Policjanci nie powinni kierować się złośliwymi donosami, a przede wszystkim zdrowym rozsądkiem. Proszę, żądam zaprzestania szykanowania mnie przez podległych Panu funkcjonariuszy.
 
Z poważaniem
ks. Witold Józef Kowalów
 
proboszcz parafii Ostróg na Wołyniu

Sz. P. nadinsp. Andrzej Matejuk
    Komendant Główny Policji
    Komenda Główna Policji
ul. Puławska 148/150
02-514 WARSZAWA
 
do wiadomości:  Komendant Wojewódzki Policji
ul. Dąbrowskiego 30, 35-036 Rzeszów
 
    Rev. Ks. Bogusław Przeklasa
    Duszpasterz Policji na Podkarpaciu
    "Via" Katolickie Radio Rzeszów;
ul. Zamkowa 4; 35-032 Rzeszów
    E-mail: radio@radiovia.com.pl
 
Komendant Policji Państwowej
    ul. Piłsudskiego 22, 39-100 Ropczyce
 
podinspektor dr Mariusz Sokołowski  
Rzecznik prasowy komendanta głównego Policji
E-mail: rzecznikkgp@policja.gov.pl 
 
 
niedziela, 03 sierpnia 2008, kultur

Polecane wpisy

www.flickr.com
stefan_kosiewski przedszkole oddali na burdel photoset stefan_kosiewski przedszkole oddali na burdel photoset